sobota, 16 stycznia 2010

Po kolacji..

Witajcie:)
Udało mi się przezwyciężyć chęci na pizzę, chociaż wszyscy mnie kusili. Po prostu odczekałam chwilkę i powiedziałam sobie-nie warto-dopiero zaczęłam,więc muszę być konsekwentna:-).
Druga porada brzmi "Odczekaj 10 minut.
Jeżeli odczuwasz nieodpartą potrzebę zjedzenia 'małego co nieco' odczekaj ok. 10 minut. To wszystko. Oderwij się od tej myśli, np.rozmawiając przez telefon, prasując, czytając prasę. Jest szansa,że nieodparta potrzeba minie".

I u mnie się sprawdziło:-). Po obiedzie miałam ochotę na dojadanie ale powiesiłam pranie i zaczęłam oglądać ciekawy program w telewizji. 3 godziny póżniej zjadłam kolację,możę trochę przesadziłam z płatkami ale na tym poprzestałam. O 19 30 zrobiłam sobię kawę-wtedy gdy dostarczyciel przyniusł pizzę i już chciałam się złamać ale po chwili odczułam brak głodku po kawie i już znacie finał. Gdy rodzina była w połowie konsumpcji przyszłam tutaj, do swojego pokoju. Później postanowiłam napisać tą wiadomość. Wszystkim osobom dbającym o linię życzę odwagi i konsekwencji:)!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz