piątek, 22 stycznia 2010

Dobranoc:)

Usnęłam wczoraj przed 19:p.. Hmm:( i to zaraz po kolacji. Już zdaje czwartkową relację. Na szczęście zdążyłam wypróbować kolejną zasadę. Tylko, że rano! Nie miałam czasu zjeść śniadania więc pozwoliła mi przetrwać do południa. Podgryzanie cukierków bez cukru! To jest to! I myślę, że wieczorem też idealnie by się zdała, np. podczas seansu filmowego;-).

A wybór mamy duży- z początku myślałam, że chodzi o landrynki miętowe ale te bez zawartości cukru możemy znaleźć wśród takich nazw jak Airwaves, Winterfresh, mentos, tic tac, etc.


"7. Miej zawsze pod ręką bezcukrowe pastylki miętowe. Prawie nie mają kalorii, pozwalają zachować świeży oddech i dają zajęcie ustom, więc nie musicie tęsknić za tuczącym jedzeniem"


Jeszcze dodam, że są 'cool', bo można nimi częstować znajomych ,chyba nikt nie powinien się obrazić?:-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz